Rodzajniki francuskie

Dzisiejsza notka adresowana jest raczej do ludzi którzy uczą się języka francuskiego. Postanowiłem, że skoro jest to język którym się sam ostatnio zajmuję, będę czasem o nim pisał.

Jednym z największych problemów podczas nauki języka francuskiego są rodzajniki. Często nie wiemy jakiego rodzaju jest dany rzeczownik, przez co nie potrafimy wybrać odpowiedniego rodzajnika.

Jak się okazuje rodzaj wielu rzeczowników można poznać po ich końcówce. Wystarczy tylko nauczyć się tych końcówek i problem w dużej części zostanie zażegnany:



Końcówki rodzaju męskiego:

-age
  • le garage
  • le fromage
  • le ménage
wyjątki: la plage, la cage, la page, la nage, l'image


-ment
  • le gouvernement
  • le monument
  • le médicament

-eau
  • le bureau
  • le couteau
  • le carreau

-phone
  • le téléphone
  • le magnétophone

-scope
  • le microscope
  • le télescope

-isme
  • le réalisme
  • le socialisme

Końcówki rodzaju żeńskiego:
-tion
  • la situation
  • la solution
  • la réalisation

-sion
  • la décision
  • la télévision

-té
  • la société
  • la réalité
  • la bonté
  • la beauté
wyjątki: le côte, l'été, le comité, le député, le pâté

-ette

  • la bicyclette
  • la trompette
  • la cigarette


-ance

  • la connaissance
  • la dépendance
  • la ressemblance


-ence

  • la référence
  • la différence
  • la présence
wyjątek: le silence


-ure

  • la culture
  • la peinture
  • la nourriture
wyjątki: le mercure, le cyanure

-ode/-ade/-ude
  • le méthode
  • la salade
  • la certitude

Z każdą z tych końcówek, można stworzyć fiszkę w jednym z polecanych przeze mnie programów
Oczywiście istnieje więcej końcówek. Dlatego podczas nauki słownictwa języka francuskiego (oraz innych języków gdzie występują rodzajniki) uczcie się również rodzajników. 

Share this post!

Bookmark and Share

4 komentarze:

zielona_nadzieja pisze...

Witaj, piszę tutaj a nie pod najnowszym postem, bo chciałabym się odnieść też do problemu rodzajników :) Ale zacznę od początku.
Na Twojego bloga trafiłam przez bloga Karola i bardzo się z tego powodu cieszę, bo sama też zmagam się z językiem francuskim. Zaczęłam się go uczyć w liceum (z jakim skutkiem łatwo się domyślić), potem przysiadłam nad nim w czasie wakacji po maturze, a teraz... kończę pierwszy rok romanistyki :) Wiadomo, bywa różnie, czasem mam już serdecznie dość, ale staram się nie poddawać :) Ostatnio doszłam do wniosku, że, paradoksalnie, studia "przeszkadzają" mi w nauce języka. Czytam lektury, piszę wypracowania, uczę się na kolokwia, ale ciężko jest mi znaleźć czas na coś więcej - przeczytanie "normalnej" książki, obejrzenie filmu. Mam nadzieję, że wszystko ruszy podczas wakacji, tym bardziej, że planuję wyjazd do pracy jako au pair :)
Teraz odnośnie rodzajników: zgadzam się z Tobą, że francuskich słówek trzeba się uczyć od razu z rodzajnikami, ale to akurat jest dla mnie oczywiste. Z mojego punktu widzenia trudniejsza jest kwestia kiedy używać jakiego rodzaju rodzajnika (masło maślane ;)) Mam na myśli defini, indefini, partitif itp. Wałkowaliśmy to na studiach cały semestr, a ja dalej bawię się w wyliczanki i zgadywanie ;)

Paweł pisze...

Zazdroszczę Ci trochę kierunku studiów. Studia inżynierskie są zdecydowanie nudniejsze :)

Co do rodzajników, to w zwykłej rozmowie sam robię z nimi masę błędów. Łatwo jest wybrać odpowiedni, kiedy ma się czas na zastanowienie, jednak rozmowa z przerwami na wybór rodzajnika byłaby lekko rwana :)

W każdym razie, w rozmowie nie używa się za często skomplikowanych konstrukcji gramatycznych to też łatwiej wybrać odpowiedni rodzaj rodzajnika. Moim grzechem jest nadużywanie rodzajników określonych :)

zielona_nadzieja pisze...

Ja sobie nie zazdroszczę. Czasami nawet żałuję... ;)

Anonimowy pisze...

Dużo mi to wyjaśniło, dziękuję :)

Prześlij komentarz